- Zamknij się - przerwała mi
- Muszę z nią pogadać - powiedział John i chciał do niej iść, ale Klaudia go zatrzymała
- Jesteś naćpany, wątpię, żeby to jej pomogło, a zobaczysz... jutro będzie żałować. To normalne... to znaczy normalne jest to, że zawsze, gdy już się uspokoi zaczyna się żałować. W takich chwilach, chce się pobyć samemu - w oczach zaczęły zbierać się jej łzy i odruchowo złapała się za nadgarstek pewnie przypominając sobie ten czas, kiedy odszedł tata
Wyszła z domu, żeby nikt nie widział jak płacze. Nie znosiła tego, bo pokazywała wtedy jak słaba jest jej psychika. John trochę ochłonął i wybiegł za nią. Podszedłem do drzwi pokoju, w którym była Samanta
< Samanta?>
- Muszę z nią pogadać - powiedział John i chciał do niej iść, ale Klaudia go zatrzymała
- Jesteś naćpany, wątpię, żeby to jej pomogło, a zobaczysz... jutro będzie żałować. To normalne... to znaczy normalne jest to, że zawsze, gdy już się uspokoi zaczyna się żałować. W takich chwilach, chce się pobyć samemu - w oczach zaczęły zbierać się jej łzy i odruchowo złapała się za nadgarstek pewnie przypominając sobie ten czas, kiedy odszedł tata
Wyszła z domu, żeby nikt nie widział jak płacze. Nie znosiła tego, bo pokazywała wtedy jak słaba jest jej psychika. John trochę ochłonął i wybiegł za nią. Podszedłem do drzwi pokoju, w którym była Samanta
< Samanta?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz