piątek, 19 grudnia 2014

Od Samanty Cd. Kuby

-Co się stało?-spytał-Dlaczego to zrobiłaś?
-Wiem, że Cię nie obchodzę, więc po co udajesz zatroskanego?-spytałam
-Obchodzisz. Nie chcę żebyś to robiła.-powiedział i chciał złapać mnie za rękę, szybko ją zabrałam
Nie chciałam go tu. Chciałam zapadnąć się pod ziemie.
-Nic nie będzie już takie same.-powiedział
-Coś się zmieni..-powiedział
-Już się zmieniło..-szepnęłam
Uśmiechnął się
-Jeśli chcesz się pociąć, następnym razem znajdź mnie, weź moją rękę i tnij tyle razy ile robiłaś to sobie.
-Co ty. Ne mogłabym Cię tak skrzywdzić.-powiedziałam
Po chwili zaczęłam rozumieć o co mu chodziło. Pozwoliłam mu się przytulić, ale tylko przez chwilę potem go odepchnęłam. Zeszliśmy na dół.
-Klaudia, proszę.wyjdź i weź brata..-powiedziałam już twardszym tonem
Gdy wyszli przytuliłam John'a.
-Dlaczego? Dlaczego ona?-spytałam i łzy zaczęły mi znów lecieć z oczu.
Nie chciał nic mówić.
-Dobrze..Idź się połóż. Nie wygadam starym że znów paliłeś. Wiem..oboje jesteśmy w trudnej sytuacji. Ale proszę Cię..!Skup się!
Widziałam jak odpływa. Przestałam gadać i pomogłam mu pójść do pokoju.
***
Następnego dnia jak gdyby nigdy nic znów poszliśmy do szkoły. Jakby nic wczoraj się nie stało.
Starałam się nie zwracać uwagi na Klaudie która przyczepiła się do John'a.

<Kuba? John? Klaudia?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz